<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Reality is wrong, Dreams are for real.</title>
	<atom:link href="http://egotrippin.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://egotrippin.wordpress.com</link>
	<description>Love, Pain &#38; The Whole Crazy Thing</description>
	<pubDate>Wed, 14 May 2008 12:36:13 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
	<language>pl</language>
			<item>
		<title>Keith Urban - You’re Not Alone Tonight</title>
		<link>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/13/66/</link>
		<comments>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/13/66/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 May 2008 21:31:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>

		<category><![CDATA[Filozofia]]></category>

		<category><![CDATA[Keith Urban]]></category>

		<category><![CDATA[Lyric]]></category>

		<category><![CDATA[Miłość]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://egotrippin.wordpress.com/?p=66</guid>
		<description><![CDATA[
Keith Urban
You’re Not Alone Tonight
Kolejne tłumaczenie tekstu Keitha Urbana, wraz z piosenką.
Część poprzednia: część 1
POSŁUCHAJ (klik)

ANGIELSKI
We all drink to forget
Some of us more than most
When reality gets too real
And the fires of hell to close
But I&#8217;m here to let you know that
That you can make it through
If you believe that someone is watchin&#8217; over you
And [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><a href="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/05/kub2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-69" src="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/05/kub2.jpg?w=495&h=100" alt="" width="495" height="100" /></a></p>
<p align="center"><strong><span style="font-size:20pt;font-family:'Times New Roman','serif';">Keith Urban</span></strong><br />
<span style="font-size:12pt;font-family:'Times New Roman','serif';">You’re Not Alone Tonight</span></p>
<p style="text-align:center;">Kolejne tłumaczenie tekstu Keitha Urbana, wraz z piosenką.<br />
Część poprzednia: <a href="http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/23/41/">część 1</a><br />
<a href="http://matthew8888.wrzuta.pl/audio/a2LRaOMTo7/">POSŁUCHAJ (klik)</a></p>
<p><span id="more-66"></span></p>
<p><strong>ANGIELSKI</strong></p>
<p>We all drink to forget<br />
Some of us more than most<br />
When reality gets too real<br />
And the fires of hell to close<br />
But I&#8217;m here to let you know that<br />
That you can make it through<br />
If you believe that someone is watchin&#8217; over you</p>
<p>And call it an angel<br />
Call it a muse<br />
And call it karma that you&#8217;ve got comin&#8217; to you<br />
What&#8217;s the difference<br />
What&#8217;s in name<br />
What matters most is never ever losin&#8217; faith<br />
&#8216;Cause it&#8217;s gonna be alright<br />
You&#8217;re not alone tonight</p>
<p>We all have our days<br />
When nothing goes as planned<br />
Not a soul in the world<br />
Seems to understand<br />
And for someone to talk to<br />
You&#8217;d give anything<br />
Well go on and cry out loud<br />
&#8216;Cause someone&#8217;s listenin&#8217;</p>
<p>Yeah, and call it an angel<br />
Call it a muse<br />
And call it karma that you&#8217;ve got comin&#8217; to you<br />
What&#8217;s the difference<br />
What&#8217;s in name<br />
What matters most is never ever losin&#8217; faith<br />
&#8216;Cause it&#8217;s gonna be alright<br />
You&#8217;re not alone tonight</p>
<p>Keep your faith alive<br />
You&#8217;re not the only one</p>
<p>Yeah, and call it an angel<br />
Call it a muse<br />
Call it karma that you&#8217;ve got comin&#8217; to you<br />
What&#8217;s the difference<br />
What&#8217;s in name<br />
What matters most is never ever losin&#8217; faith<br />
Yeah, you&#8217;re gonna be alright<br />
You&#8217;re not alone tonight</p>
<p>Oh you can cry if you want to, go on</p>
<p><strong>POLSKI</strong></p>
<p>Wszyscy pijemy by zapomnieć<br />
Niektórzy z nas więcej niż większość<br />
Kiedy rzeczywistość staje się zbyt prawdziwa<br />
I ognie piekielne za bliskie<br />
Ale jestem tu, by dać ci znać<br />
Że możesz to przetrwać<br />
Jeśli uwierzysz, że ktoś czuwa nad tobą</p>
<p>I nazwij to aniołem<br />
Nazwij to muzą<br />
I nazwij to karmą która przychodzi do ciebie<br />
Co za różnica<br />
Jak to nazwiesz<br />
Co ma znaczenie największe to nigdy nie stracić wiary<br />
Ponieważ będzie dobrze<br />
Nie jesteś sam tej nocy</p>
<p>Wszyscy mamy swoje dni<br />
Gdy nic nie idzie jak zaplanowaliśmy<br />
Żadna dusza na świecie<br />
Zdaje się rozumieć<br />
I za kogoś do rozmowy<br />
Dałbyś wszystko<br />
Więc idź i zapłacz głośno<br />
Ponieważ ktoś słucha</p>
<p>Yeah, I nazwij to aniołem<br />
Nazwij to muzą<br />
I nazwij to karmą która przychodzi do ciebie<br />
Co za różnica<br />
Jak to nazwiesz<br />
Co ma znaczenie największe to nigdy nie stracić wiary<br />
Ponieważ będzie dobrze<br />
Nie jesteś sam tej nocy</p>
<p>Utrzymaj swoją wiarę przy życiu<br />
Nie jesteś jedyny</p>
<p>Yeah, I nazwij to aniołem<br />
Nazwij to muzą<br />
I nazwij to karmą która przychodzi do ciebie<br />
Co za różnica<br />
Jak to nazwiesz<br />
Co ma znaczenie największe to nigdy nie stracić wiary<br />
Yeah, będzie dobrze<br />
Nie jesteś sam tej nocy</p>
<p>Och możesz zapłakać jeśli chcesz, no dalej</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/egotrippin.wordpress.com/66/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/egotrippin.wordpress.com/66/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/egotrippin.wordpress.com/66/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/egotrippin.wordpress.com/66/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/egotrippin.wordpress.com/66/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/egotrippin.wordpress.com/66/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/egotrippin.wordpress.com/66/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/egotrippin.wordpress.com/66/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/egotrippin.wordpress.com/66/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/egotrippin.wordpress.com/66/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/egotrippin.wordpress.com/66/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/egotrippin.wordpress.com/66/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=egotrippin.wordpress.com&blog=3039650&post=66&subd=egotrippin&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/13/66/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/trulylove-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Matt</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/05/kub2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Elfickie przekazy o stworzeniu świata.</title>
		<link>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/10/elfickie-przekazy-o-stworzeniu-swiata/</link>
		<comments>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/10/elfickie-przekazy-o-stworzeniu-swiata/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 May 2008 13:48:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>

		<category><![CDATA[Filozofia]]></category>

		<category><![CDATA[Miłość]]></category>

		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<category><![CDATA[Fantasy Story]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://egotrippin.wordpress.com/?p=54</guid>
		<description><![CDATA[
Powiązane: Bitwa pod Asmadronem część 1, część 2, część 3.
Główny wątek: Fantasy Story
Tym razem przeniesiemy się w najodleglejsze czasy by poznać historię stworzenia świata jaka została zapisana w świętej księdze Elfów, księdze Auin. Let the story begin.  
Na początku chaos ogarniał wszelką materię istnienia. Nieskończona czeluść wypełniona nieznanymi mocami i energią przepełniała sobą wszystko. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><a href="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/05/elf1.jpg"><img src="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/05/elf1.jpg?w=495&h=100" alt="" width="495" height="100" class="aligncenter size-full wp-image-61" /></a><br />
Powiązane: Bitwa pod Asmadronem <a href="http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/04/bitwa-pod-asmadronem-cz1/">część 1</a>, <a href="http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/05/bitwa-pod-asmadronem-cz2/">część 2</a>, <a href="http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/08/bitwa-pod-asmadronem-cz3/">część 3</a>.<br />
Główny wątek: <a href="http://egotrippin.wordpress.com/tag/fantasy-story/">Fantasy Story</a></p>
<p>Tym razem przeniesiemy się w najodleglejsze czasy by poznać historię stworzenia świata jaka została zapisana w świętej księdze Elfów, księdze Auin. Let the story begin. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> <span id="more-54"></span></p>
<p>Na początku chaos ogarniał wszelką materię istnienia. Nieskończona czeluść wypełniona nieznanymi mocami i energią przepełniała sobą wszystko. Całe stworzenie pogrążone w mroku nie rozwijało się przez wieki. Na północy otchłani znajdowała się kraina lodu, Nifergard, zaś na południu kraina żaru zwana Dunreon. Czeluść zaś, zwana Issangot zamieszkiwana była przez Istotę, tajemniczy byt zwany Iknu. Był on najwyższym i jedynym prawdziwym Bogiem, dawcą życia. Obok Niego istniały także wielkie moce, nazwane z języka elfickiego Odessart. Były to światłość/chwała – Evingard oraz mądrość – Asandot. Pewnego pamiętnego dnia, ciepło płynące z Dunreonu poczęło ogrzewać  źródła Abistema w górach Ria w Nifergardzie. Topniejący lód utworzył potężną rzekę zasilaną po dziś dzień przez źródła Abistema a także zbudził boginię zwaną Dudrinaa. Wodna bogini była uosobieniem piękna, jej smukła i powabna sylwetka, na którą opadały długie, tajemnicze, srebrzyste włosy, zrodziła w Iknu pożądanie. Postanowił on więc złączyć się z nią i w akcie miłości dać początek wspaniałemu światu, gdzie dobro i miłość stanowiły by podstawowe wartości, gdzie wszystkie istoty żyły by godnie wiodąc beztroski żywot. Bogini zachwycona planami Iknu zrodziła mu siedmiu synów zwanych Dronami. Byli to: Tasnod, Awr, Ueni, Eome, Iawa, Reurr oraz Nor. Dudrinaa zawładnęła Evingardem, mocą chwały by stworzyć Sol czyli manifestacje światła. Byt dający możność egzystencji. Dudrinaa za sprawą Sol rozdarła ciemność otaczającą Nifergard dając życiodajny blask. Wydarzenie to zapisało się w historii jako Sol-akszeda. Tak zapanowała pierwsza era pierwszej Emy. Era światła. Od tego momentu rozpoczynają się dzieje świata jakim go znamy.</p>
<p>Iknu w swej mocy, w dwa lata po Sol-akszeda postanowił stworzyć miejsce, w którym mógł by zamieszać wraz ze swymi dziećmi. Jedyny bez wahania oblał nicość otaczającą Nifergard wodami Adsada czyli wielkiego oceanu, formując kształt przyszłego świata, w którym miała zamieszkać iskra jego boskości. Dla siebie zaś w miejscu otchłani stworzył duchową krainę zwaną Aszkelon. Zawieszona w niebycie była miejscem tak doskonałym, że jej istnienie przekraczało wszelkie pojęcie. Iknu zamieszkał w niej wraz ze swoimi synami, po czym postanowił stworzyć zewnętrzny świat. Wody Adsada wyznaczały już formę przyszłego lądu. Jedyny używając zaledwie cząstki swej mocy tchnął energie w krainę lodu, która pod jej wpływem rozrosła się nad i pod obszarem wielkiego oceanu rozdzielając wodę od lądu, dając granice świata. Iknu nadał wyraz nowemu lądowi formując pasma górskie, doliny, równiny, wyznaczając bieg rzek, tworząc przepiękne lasy i łąki. Następnie rzekł:<br />
- Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona oraz drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku.<br />
I tak też się stało, ziemia wydała rośliny, które pokryły cały obszar nowej krainy. Po pewnym czasie Iknu powiedział:<br />
- Niech powstaną ciała niebieskie świecące na sklepieniu nieba. Niechaj rozdzieli się dzień od nocy i powstaną cykle wyznaczające czas.<br />
Jak rzekł tak się stało. Sol górujące nad Nifergardem poczęło chylić się ku horyzontowi zza, którego wyrósł Nera czyli rządzący nocą. Gwiazdy zapłonęły jaskrawym blaskiem obejmując całe niebo, tworząc malowniczą mozaikę świateł. Tak rozdzielona został światłość od ciemności. Następnie Iknu rzekł aby wody zaroiły się od istot żywych oraz aby w powietrze wzbiły się podniebne stworzenia.  Tak wodny świat został zamieszkany przez potwory morskie i wszelkie stworzenia wodne a na niebie pojawiły się ptaki dumnie dominujące nad ziemią. Dalej w kolejności Iknu stworzył zwierzęta lądowe według ich gatunku i rodzaju by cudna kraina nie stała się pustkowiem. Gdy wszystko było już gotowe Jedyny wrócił do Aszkelonu by zaznać wytchnienia. Tak powstał Heszbon, a było to na początku trzeciego roku pierwszej Emy.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>C.D.N. Zapewne</strong></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/egotrippin.wordpress.com/54/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/egotrippin.wordpress.com/54/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/egotrippin.wordpress.com/54/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/egotrippin.wordpress.com/54/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/egotrippin.wordpress.com/54/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/egotrippin.wordpress.com/54/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/egotrippin.wordpress.com/54/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/egotrippin.wordpress.com/54/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/egotrippin.wordpress.com/54/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/egotrippin.wordpress.com/54/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/egotrippin.wordpress.com/54/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/egotrippin.wordpress.com/54/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=egotrippin.wordpress.com&blog=3039650&post=54&subd=egotrippin&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/10/elfickie-przekazy-o-stworzeniu-swiata/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/trulylove-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Matt</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/05/elf1.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Bitwa pod Asmadronem cz.3</title>
		<link>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/08/bitwa-pod-asmadronem-cz3/</link>
		<comments>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/08/bitwa-pod-asmadronem-cz3/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 May 2008 11:43:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>

		<category><![CDATA[Marzenia]]></category>

		<category><![CDATA[Miłość]]></category>

		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<category><![CDATA[Fantasy Story]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://egotrippin.wordpress.com/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[
Poprzednie części: część 1, część 2.
Główny wątek: Fantasy Story
Rozpościerający się na co najmniej pięć kilometrów obóz tętnił życiem, zewsząd dobiegały wspaniale zapachy pieczonego mięsa, wina i owoców. Rozbrzmiewała wzniosła muzyka napawająca dumą i mobilizująca do walki, ucztowano tak jakby bitwa już dawno się skończyła. Kenoch wiedział jednak, że najgorsze dopiero przed nimi, że walka rozpocznie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><a href="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/05/bit.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-47" src="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/05/bit.jpg?w=495&h=100" alt="" width="495" height="100" /></a><br />
Poprzednie części: <a href="http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/04/bitwa-pod-asmadronem-cz1/">część 1</a>, <a href="http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/05/bitwa-pod-asmadronem-cz2/">część 2</a>.<br />
Główny wątek: <a href="http://egotrippin.wordpress.com/tag/fantasy-story/">Fantasy Story</a></p>
<p>Rozpościerający się na co najmniej pięć kilometrów obóz tętnił życiem, zewsząd dobiegały wspaniale zapachy pieczonego mięsa, wina i owoców. Rozbrzmiewała wzniosła muzyka napawająca dumą i mobilizująca do walki, ucztowano tak jakby bitwa już dawno się skończyła. Kenoch wiedział jednak, że najgorsze dopiero przed nimi, że walka rozpocznie się na dobre dopiero z nadejściem Cienia, musiał jednak pozwolić wszystkim nabrać sił przed tym ważnym wydarzeniem. <span id="more-50"></span>Posuwając się naprzód ku wielkiemu namiotowi stojącemu majestatycznie na środku obozu, zahaczał co jakiś czas o stojące przy głównej drodze namioty by sprawdzić jak mają się ludzie, jakie nastroje panują tuż przed bitwą. Wśród żołnierzy, choć niechcących dać po sobie poznać, dało się wyczuć niepokój wzbudzony osobą Cienia. Ten niematerialny byt budził lęk i podziw wśród wszystkich ludów Heszbonu. Od dawna znana była jego potęga, nie kto inny jak on był niegdyś wśród Irodynów będących najbliższymi bytami Wszechmogącego. Wychodząc z namiotu, spoglądając na gwiazdy rozpościerające się na niebie, migotające niczym stado świetlików w ciemną noc, okalając wzrokiem bezmiar i ogrom kosmosu Kenoch przypomniał sobie opowieść pewnego starego Druida, który to studiował księgi pamiętające czasy pierwszej Emy. Przypomniał sobie słowa, które na zawsze pozostaną w jego pamięci.</p>
<p>To był dzień jak każdy w krainie Trachonu. Słońce dostojnie górowało w zenicie na błękitnym niebie nad wspaniałym zamkiem Bet-Gilea. Przepiękna, imponująca konstrukcja dominowała nad rozpościerającymi się wkoło zielonymi, tętniącymi życiem łąkami. Biała marmurowa fasada kontrastowała z aż gryzącą niczym nieskalaną zielenią otaczającego świata. Okazałe ogrody rozpościerające się po południowej stronie kompleksu dodawały uroku i majestatu i tak fenomenalnej konstrukcji. Trzy wieże górowały nad całym grodem, każda większa od poprzedniej. Największa niczym dobry pasterz doglądający swojej trzody z wysokości ponad trzystu metrów spoglądała na leżącą wokół krainę. Wieże wyrastały ze wspaniałej zabudowy jaką stanowił zespół budowli mieszkalnych, sakralnych i warownych. Monumentalne mury okalały całość niczym ojciec ściskający z miłością swoje jedyne dziecko. Od frontu rozciągał się malowniczy prostokątny dziedziniec z półkolistym zakończeniem przy wyzywająco pięknej bramie, która nie była częścią żadnych fortyfikacji lecz lśniła w świetle słonecznym nadając jeszcze większego blasku znajdującej się nieopodal Świątyni Światła. Była to budowla niczym nie przypominająca innych, otoczona oazą zieleni, z jednej strony przylegająca do ściany skalnej z przeszklonymi ścianami i dachem wydawała się tak lekka i delikatna, że dziecko mogło by ją podnieść czy zniszczyć. W środku przytłaczała urodą, wyłożona najszlachetniejszymi diamentami, konstrukcja praktycznie w całości szklana, powabnie wkomponowana w środowisko naturalne. W istocie była miejscem świętym, nieskalanym punktem wyjścia wszelkiego istnienia, miejscem, gdzie znajdowała się chwała Jedynego. Służyli Jej najwyżsi kapłani, wybierani spośród najczystszej krwi elfów. Nieopodal dziedzińca po wschodniej stronie znajdowało się zejście do ogrodów. Cudne, boskie, powalające świetnością, musiały być szczytem osiągnięć osoby, która je zaprojektowała. Zdawało się, że ręka kreatora była prowadzona przez jakąś nieznaną boską moc. W środku mistycznego ogrodu, w cieniu ogromnych drzew, wśród lekkiej bryzy powiewającej z zachodu znajdowała się skryta baśniowa brama prowadząca do innego świata, była to brama Aszkelonu. Tajemne przejście do krainy tak niezbadanej, że nie stanęła w niej jeszcze stopa ani elfa, ani człowieka, ani żadnej innej istoty całkowicie związanej z tym światem. Było to przejście do świata duchowego, do którego wstęp spośród istot nam znanych mieli tylko synowie Efra, pół ludzie pół duchy, formy należące do obu światów, połączenie piękna, wiedzy i miłości Jedynego, stworzone na Jego podobieństwo od wieków egzystujące u Jego boku.</p>
<p>W tej sielankowej krainie elfy, efry i lorchowie wiedli wspaniałe niczym usypane różami życie. Każdy dzień był jakby spędzony w raju, był idylliczną egzystencją. Każdy posiadał niczym niezmąconą dusze, beztroską jak małe dziecko. Żyło się godnie, w obfitości, natura składała swe dary w nieprzerwanym cyklu zbiorów. Kraina ta zawsze wydawał się Kenochowi bajkowa, nieosiągalna, uważał ją bardziej za legendę i tak mistyczne miejsce, że aż niewyobrażalnym było by jej rzeczywiste istnienie. Teraz jednak gdy bitwa z oddziałami Cienia miała się na dniach, historia ta przypominała mu się co noc gdy tylko spojrzał w gwiazdy. Gdyż to w niej po raz pierwszy poznał swojego przeciwnika, po raz pierwszy miał kontakt, chociaż mglisty i nierealny, z jego mocą. Cień bowiem występował w niej jako najwyższy z Irodynów, bytów najbliższych Jedynemu zamieszkujących Aszkelon, a także jako jeden z siedmiu Dronów. Jego potęga i przyjaźń jaką darzył go Iknu, znana była zarówno w Aszkelonie jak i całej ziemi Trachonu. Odpowiedzialny był za doglądanie dobrobytu i porządku aż po granice kraju daleko w górach Ilyho. Iknu w darze swej miłości ofiarował mu cząstkę swej mocy, cząstkę która dawała niewyobrażalną moc, nieporównywalną z żadną znaną mu ziemską energią. Kenoch co dnia zastanawiał się co skłoniło Cień do sprzeciwienia się Iknu, do zdrady przyjaciela jakiego miał w osobie Jedynego, co sprawiło, że obrócił się przeciwko Niemu i opuścił Aszkelon, krainę, która musiała być jeszcze doskonalsza niż znany mu z opowiadań Trachon. Nie to jednak było teraz najważniejsze, musiał on brać pod uwagę, że w jakiejś części ta opowieść może być prawdziwa. Myśli Kenocha zaprzątała cząstka mocy Iknu, którą zapewne ciągle posiadał Cień. Bo jak pokonać taką potęgę? Co uczynić by uchronić swych ludzi od klęski? Zadając sobie te pytania udał się w stronę łopoczącej na wietrze flagi z wizerunkiem czarnego Gryfa na szarym tle, udał się do głównego namiotu dowództwa.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>C.D.N. Zapewne<br />
</strong></p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/05/herb-gandamu2.jpg"><img class="size-full wp-image-53" src="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/05/herb-gandamu2.jpg?w=200&h=207" alt="" width="200" height="207" /></a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/egotrippin.wordpress.com/50/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/egotrippin.wordpress.com/50/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/egotrippin.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/egotrippin.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/egotrippin.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/egotrippin.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/egotrippin.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/egotrippin.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/egotrippin.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/egotrippin.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/egotrippin.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/egotrippin.wordpress.com/50/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=egotrippin.wordpress.com&blog=3039650&post=50&subd=egotrippin&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/08/bitwa-pod-asmadronem-cz3/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/trulylove-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Matt</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/05/bit.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/05/herb-gandamu2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Gdyby kamień potrafił mówić&#8230;</title>
		<link>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/06/gdyby-kamien-potrafil-mowic/</link>
		<comments>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/06/gdyby-kamien-potrafil-mowic/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 May 2008 14:00:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Filozofia]]></category>

		<category><![CDATA[Marzenia]]></category>

		<category><![CDATA[Miłość]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://egotrippin.wordpress.com/?p=48</guid>
		<description><![CDATA[
„Gdyby kamień potrafił mówić, jaką historię by opowiedział?”
Tyle, ile na świecie kamieni, tyle historii. Każdy z nich mógłby przytoczyć całkiem prywatną opowieść, okalaną chmurą tajemnic, złożonych z garści prawdy, szczypty ironii i ziarenka niedopowiedzeń. Idąc przed siebie, goniąc za własnym szczęściem, doczesnymi dobrami, deptamy kolejne kamienie, nie zastanawiając się, co mogłyby nam powiedzieć.  Może [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><a href="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/05/kam.jpg"><img src="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/05/kam.jpg?w=495&h=100" alt="" width="495" height="100" class="alignnone size-full wp-image-49" /></a></p>
<p><strong>„<em>Gdyby kamień potrafił mówić, jaką historię by opowiedział?</em>”</strong></p>
<p>Tyle, ile na świecie kamieni, tyle historii. Każdy z nich mógłby przytoczyć całkiem prywatną opowieść, okalaną chmurą tajemnic, złożonych z garści prawdy, szczypty ironii i ziarenka niedopowiedzeń. Idąc przed siebie, goniąc za własnym szczęściem, doczesnymi dobrami, deptamy kolejne kamienie, nie zastanawiając się, co mogłyby nam powiedzieć. <span id="more-48"></span> Może wytknąć nasze wady, naprawić nasze życie? Gdybyśmy choć na chwilę zatrzymali się. Przestali być… zresztą, na co komu przydadzą się moje, dziecinne, nic nie znaczące słowa? Przecież jestem tylko dzieckiem, rozwrzeszczaną nastolatką, wiedzącą o życiu tyle, co nic. A co może wiedzieć głupi, niepotrzebny nikomu kamień? Zapewne miliard razy więcej, niż wszyscy rodzice, niż wścibska sąsiadka, niż uparty nauczyciel historii, czy biedak, żebrający obok kościoła…</p>
<p>Cicho leżę w ukryciu, patrząc na Ciebie. Obserwuję, jak coraz bardziej zataczasz się, spadasz w otchłań swojego pustego życia, jednocześnie upadając na ziemię. Skrawki stłuczonego na ziemi szkła przedziurawiły Ci skórę dłoni, jednocześnie powiększając bliznę na Twoim starym, zimnym sercu. Jest zimniejsze niż temperatura powietrza w ten grudniowy wieczór. Spoglądasz przed siebie, widzisz świecące lampki na szyldzie zamkniętego, monopolowego sklepu. Jest wigilia. Prychnąłeś lekceważąco, przecież to zwykły, przereklamowany dzień dla zaimprowizowania rodzinnej sielanki, dla wszystkich snobów i pseudo-katolików. <span style="text-decoration:underline;">Nie dla Ciebie</span>. Resztką sił siadasz na pokrytej lodem starej, drewnianej ławce, wycierając krew o rąbek kurtki. Uważnie oglądasz ten przerażający nocą park. Pamiętasz, jaki wydawał Ci się piękny dwadzieścia lat temu? <em>Leżałem tutaj i wtedy.</em> Widziałem, jak rozradowany patrzysz na swojego pięcioletniego syna, biegającego za waszym psem po trawie. Jaką radość przynosiło mu rzucanie tego spróchniałego patyka i obserwowanie jak zwierzę przynosi go z powrotem. Wierzchem dłoni ocierasz mokre od łez oczy. Ile to już lat, od kiedy nie widzieliście się? Trzy, może cztery, komu chciałoby się to liczyć? <em>Może Twojej cudownej żonie</em>. –podpowiadam cicho, lecz nie słyszysz. Nie mogła znieść faktu, że Twoja miłość do butelki jest silniejsza od tej, którą przyrzekałeś jej przy ołtarzu.  Wracając do waszego zadbanego domu, późną nocą zwyczajnie zobaczyłeś swoje rzeczy przed drzwiami. I tą kartkę z mrożącą krew w żyłach wiadomością, że zmieniła zamki i że… że nie potrafi dalej cierpieć, kochając Cię.</p>
<p><em>Co mogłeś zrobić?</em> Odszedłeś, topiąc swoje smutki w butelce. Pierwszej, drugiej, czterdziestej, setnej… Czasem widziałeś ją. Jak pięknie, z godnością starzała się, nie próbując ukrywać coraz to większej ilości siwych włosów. Widziałeś też swojego syna. Widziałeś jak przychodzi do parku z kolegami, paląc za starym murem tanie papierosy. Odwracałeś wzrok, kiedy patrzył na Ciebie z pogardą, nie mogąc znieść faktu, że ten obrzydliwy alkoholik jest jego ojcem. Nie mogłeś nawet zwrócić mu uwagi, że używki nie są dla niego, że nie warto się przy nich zatrzymywać. Co by odpowiedział? „<em>I kto to mówi?</em>”<br />
- <span style="text-decoration:underline;"><em>Zniszczyłem to.</em></span> – mówisz cicho. Tak, żeby nikt przypadkiem nie ujrzał Twojej słabości. Zresztą, kto mógłby ją teraz ujrzeć? Wszystkie szczęśliwe rodziny teraz stoją, zgromadzone wokół stołów pełnych wyszukanych smakołyków, może właśnie dzielą się opłatkiem? Ile byś dał, żeby tam być? Żeby syn objął Cię tak, by zabrakło tchu w Twoich starych płucach i żeby żona patrzyła na was ze łzami w oczach?</p>
<p>Bezradność zniosła Cię na drugi plan, alkoholowa powódź znieczulała Cię na szept własnego serca.  Powoli kładziesz się na ławce. Zaciskasz powieki, spod których wymykają się dwie zbłąkane łzy. Trzęsiesz się z zimna, łkając cicho. Pierwszy raz czujesz ten nieludzki strach, bo oto minął Twój czas. Jedna, najjaśniejsza gwiazda świeci Ci prosto w oczy, przypominając, że za kłębem brudnej pary ze spalin jest coś ważniejszego od Twojego przywiązania do alkoholu.</p>
<p>Nie wspomnienia bolały Cię najbardziej. Spośród wszystkich wymyślonych przez człowieka sposobów zadawania bólu sobie samemu jest miłość. Cierpimy zawsze dla kogoś, kto nas nie kocha, kto nas porzucił, dla kogoś, kogo sami opuściliśmy. Żyjesz samotnie od tylu lat, chociaż wcale tego nie chcesz. Każdego dnia masz nadzieję, że ktoś usłyszy Twoje niewerbalne, rozpaczliwe wołanie o pomoc.</p>
<p><strong><em>Krzyczysz, lecz nikt nie słyszy.<br />
Biegniesz, lecz stoisz w miejscu.<br />
Wstajesz, by za chwilę upaść.</em></strong></p>
<p>Jeszcze żyjesz, czy już umarłeś? Śmierć duchowa już dawno przyszła, by Cię zabrać, wiedząc, że już nigdy nie zmienisz swojego nędznego życia; że nie wrócisz do żony na kolanach, prosząc, by w końcu Ci wybaczyła; że nie wynagrodzisz swojemu dziecku tych wszystkich lat nieobecności. Pozostało Ci przejść się tylko po granicy dobra ze złem, usiąść na zerwanej skarpie życia i przytulić się do własnej samotności…</p>
<p>Kamień mógłby opowiedzieć miliony podobnych historii. Może wiedział też, jak bardzo Syn chciał mu pomóc, a bał się postawić ten pierwszy, decydujący krok? Pewnie zauważył łzy w oczach jego żony, kiedy widziała go, żebrującego pod supermarketem? Zapewne zastanawiał się, jak mogli go tak zostawić, jak mogli z kamienną twarzą wracać do mieszkania w swojej kamienicy, znikając jak kamień w wodę. Nie próbując pomóc mu ukamienowali go pretensjami i oszczerstwami. Wyciągnięcie do niego ręki byłoby jak kamień milowy, decydujący o ich dalszym, rodzinnym życiu. Być może wszystkim spadłby kamień z serca? Gdyby wszystkie historie mogły kończyć się szczęśliwie…</p>
<p><strong>Autor: Alicja M. </strong></p>
<p>Z mojej strony wielki respekt za ten genialny tekst <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Należą się brawa, bez dwóch zdań&#8230;</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/egotrippin.wordpress.com/48/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/egotrippin.wordpress.com/48/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/egotrippin.wordpress.com/48/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/egotrippin.wordpress.com/48/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/egotrippin.wordpress.com/48/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/egotrippin.wordpress.com/48/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/egotrippin.wordpress.com/48/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/egotrippin.wordpress.com/48/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/egotrippin.wordpress.com/48/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/egotrippin.wordpress.com/48/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/egotrippin.wordpress.com/48/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/egotrippin.wordpress.com/48/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=egotrippin.wordpress.com&blog=3039650&post=48&subd=egotrippin&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/06/gdyby-kamien-potrafil-mowic/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/trulylove-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Matt</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/05/kam.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Bitwa pod Asmadronem cz.2</title>
		<link>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/05/bitwa-pod-asmadronem-cz2/</link>
		<comments>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/05/bitwa-pod-asmadronem-cz2/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 May 2008 13:38:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Filozofia]]></category>

		<category><![CDATA[Marzenia]]></category>

		<category><![CDATA[Miłość]]></category>

		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<category><![CDATA[Fantasy Story]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://egotrippin.wordpress.com/?p=46</guid>
		<description><![CDATA[Poprzednie części: część 1
Główny wątek: Fantasy Story
Z daleka było już widać łunę rozdzierającą ciemność, rozpościerającą się nad miejscem, w którym rozbito namioty. Na kilometr przed obozem napotkali patrol strzegący bezpieczeństwa pozostałych. Kenoch widząc nadchodzących zbrojnych postanowił ukryć się za niskim wzniesieniem wyrastającym z ziemi niczym garb. Nakazał oddziałowi rozdzielenie się i sprawdzenie czujności patrolujących. Już [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Poprzednie części: <a href="http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/04/bitwa-pod-asmadronem-cz1/">część 1</a><br />
Główny wątek: <a href="http://egotrippin.wordpress.com/tag/fantasy-story/">Fantasy Story</a></p>
<p>Z daleka było już widać łunę rozdzierającą ciemność, rozpościerającą się nad miejscem, w którym rozbito namioty. Na kilometr przed obozem napotkali patrol strzegący bezpieczeństwa pozostałych. Kenoch widząc nadchodzących zbrojnych postanowił ukryć się za niskim wzniesieniem wyrastającym z ziemi niczym garb. Nakazał oddziałowi rozdzielenie się i sprawdzenie czujności patrolujących. <span id="more-46"></span>Już po chwili wszyscy przyjęli pozycje, bezdźwięcznie niczym pikujący orzeł przemykając się między zaroślami. Niczego nie spodziewający się aczkolwiek jak zawsze czujni żołnierze zatrzymali się w pobliżu wzniesienia aby rozeznać teren.<br />
- Stać! – powiedział grzmiącym głosem Laeb dowodzący patrolem, nakazując podzielić się oddziałowi na cztery części. Dwie grupy miały okrążyć wzniesienie od obu stron, trzecia wspiąć się na nie a czwarta wraz z dowódcą pozostać na straży polnej ścieżki wiodącej do obozu. Już po chwili odnaleziono czających się za wzgórzem żołnierzy Kenocha.<br />
- Nakaż swoim ludziom złożyć broń! – rzekł donośnym głosem lekko zaniepokojony przewagą liczebna przeciwnika dowodzący grupy.<br />
Żołnierze przyjęli bezzwłocznie szyk bojowy słysząc odmowę ze strony tajemniczych gości. Kenoch znając możliwości własnych ludzi nie mógł pozwolić aby doszło do niepotrzebnego rozlewu krwi. Reagując natychmiastowo wydał rozkaz do przyjęcia szyku znanego tylko Madryjczykom. Następnie powiedział:<br />
- Jam jest Kenoch, syn Asbara, syna Ektrona, potomka Eleszbara wstrzymaj swych ludzi!<br />
- Wybacz o Panie – z przerażeniem wykrzyczał dowodzący.<br />
Dało mu to bowiem do zrozumienia, że zostali poddani testowi sprawdzającemu ich zaangażowanie w powierzone im zadanie. Minuty później trzecia grupa odkryła kryjówkę pozostałych żołnierzy.<br />
- Dobra robota bracie, wykazaliście się pełnym profesjonalizmem, a Ty Laebie trzeźwością myślenia, rozwagą i rozsądkiem. Jestem z was dumny. Nie mogłem spodziewać się niczego innego. – powiedział ze wzniosłością Kenoch do dowódcy oddziału, po czym zmobilizował swoich ludzi do dalszego marszu.<br />
Oddalając się spostrzegł znikający za wzgórzem patrol, idący w pełnym szyku, z gracją, dostojeństwem, dumny ze swoich czynów. Wiedział, że przyczynił się do podniesienia morali swoich wojowników. Z uśmiechem na twarzy i umocnionym przekonaniem o potędze swoich żołnierzy wkroczył do wielkiego i wspaniałego obozu.</p>
<p>C.D.N.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/egotrippin.wordpress.com/46/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/egotrippin.wordpress.com/46/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/egotrippin.wordpress.com/46/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/egotrippin.wordpress.com/46/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/egotrippin.wordpress.com/46/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/egotrippin.wordpress.com/46/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/egotrippin.wordpress.com/46/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/egotrippin.wordpress.com/46/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/egotrippin.wordpress.com/46/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/egotrippin.wordpress.com/46/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/egotrippin.wordpress.com/46/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/egotrippin.wordpress.com/46/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=egotrippin.wordpress.com&blog=3039650&post=46&subd=egotrippin&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/05/bitwa-pod-asmadronem-cz2/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/trulylove-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Matt</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Bitwa pod Asmadronem cz.1</title>
		<link>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/04/bitwa-pod-asmadronem-cz1/</link>
		<comments>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/04/bitwa-pod-asmadronem-cz1/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 May 2008 12:53:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Filozofia]]></category>

		<category><![CDATA[Marzenia]]></category>

		<category><![CDATA[Miłość]]></category>

		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<category><![CDATA[Fantasy Story]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://egotrippin.wordpress.com/?p=44</guid>
		<description><![CDATA[Główny wątek: Fantasy Story
Losy Madryjczyków podczas starcia z oddziałami Cienia na polach Asmadronu za panowania króla Mesesa II. Pod wodzą  Kenocha, syna Asbara, syna Ektrona, potomka Eleszbara. Roku 1354 drugiej Emy.
Niebo było ciemnozłote, chmury pokrywały zachodnią część nieboskłonu, rozpościerały się niczym żagiel od północy aż po południowy kraniec gór Arma. W oddali rysowały się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Główny wątek: <a href="http://egotrippin.wordpress.com/tag/fantasy-story/">Fantasy Story</a></p>
<p>Losy Madryjczyków podczas starcia z oddziałami Cienia na polach Asmadronu za panowania króla Mesesa II. Pod wodzą  Kenocha, syna Asbara, syna Ektrona, potomka Eleszbara. Roku 1354 drugiej Emy.</p>
<p>Niebo było ciemnozłote, chmury pokrywały zachodnią część nieboskłonu, rozpościerały się niczym żagiel od północy aż po południowy kraniec gór Arma. W oddali rysowały się ośnieżone szczyty Dea. Słońce mozolnie chyliło się ku horyzontowi. To był przepiękny letni wieczór, Kenoch spoglądał przez przymrużone oczy na tysiące żołnierzy majestatycznie sunących po równinie Asmadronu. </span><span id="more-44"></span>Błyszczące w świetle zachodzącego słońca zbroje napawały go dumą i nostalgią. Wiedział, że tam w dole maszerują najlepiej wyszkoleni i najdzielniejsi wojownicy w tej części ziemi Heszbonu. Wzgórze na, którym się znajdował kończyło się klifem, z którego rozpościerał się widok aż po pola Ekronu. Miał stamtąd doskonały ogląd sytuacji, jego wzrok powoli i dokładnie analizował każdy skrawek terenu znajdującego się poniżej. Mimo, że nie przystąpiono jeszcze do rozbijania obozu w jego umyślę rodził się już plan walki, doskonały, wręcz bezbłędny. Widział oczyma wyobraźni padających niczym muchy żołnierzy wroga. Jego serce przepełniało się gniewem na przemian z rozczarowaniem i smutkiem. Zaiste fakt zdrady napawał go bólem, jednak dobrze wiedział, że po przeciwnej stronie staną jego bracia, ludzie, których znał od urodzenia, u boku, których się wychowywał. Zimny dreszcz przeszywał jego plecy na myśl o walce z nimi. Buntownicy, głupcy, skazani na śmierć przez swoją własną pychę. Z drugiej jednak strony, co jakiś czas, uświadamiał sobie fakt obecności Cienia w ich szeregach. Mimo odwagi i walecznego ducha jakiego w sobie posiadał, miewał chwilę, w których musiał wziąć pod uwagę inną opcje niż wygrana, musiał rozważyć potęgę jaką dysponuje Cień. Wiedział, że nie będzie to łatwe starcie i, że nikt nie przyjdzie mu z pomocą. Wiedział, że musi liczyć tylko na siebie i swoich ludzi, że to od niego zależą losy Gandamu. Nagle jego rozmyślanie zostało przerwane przez huk trąb, dudniący dźwięk rozpływał się w dolinie wzbudzając ogólne zainteresowanie żołnierzy.<br />
- Panie, przybył posłaniec królewski, szuka Cię. – rzekł do Kenocha sługa, który niezwłocznie przybył aby poinformować go o fakcie.<br />
- Wiem, biegnij i powiedz, że już nadchodzę. Przekaż tez Kachedowi, aby zatrzymał wojska na tej równinie, tu rozbijemy obóz i przenocujemy. – powiedział dowódca łamanym głosem spoglądając ku zachodzącemu Słońcu.<br />
- Tak Panie. – odrzekł bez namysłu sługa pospiesznie oddalając się.<br />
Nie minęło trzydzieści minut a Kenoch był już u podnóża góry. Bez pośpiechu z dostojeństwem zbliżył się do oddziału, który pozostawił tu przed wejściem na szczyt. Nie okazujący zmęczenia żołnierze oddali cześć dowódcy a następnie na rozkaz zaczęli maszerować na północ ku obozowi.<br />
C.D.N.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/egotrippin.wordpress.com/44/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/egotrippin.wordpress.com/44/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/egotrippin.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/egotrippin.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/egotrippin.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/egotrippin.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/egotrippin.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/egotrippin.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/egotrippin.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/egotrippin.wordpress.com/44/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/egotrippin.wordpress.com/44/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/egotrippin.wordpress.com/44/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=egotrippin.wordpress.com&blog=3039650&post=44&subd=egotrippin&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://egotrippin.wordpress.com/2008/05/04/bitwa-pod-asmadronem-cz1/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/trulylove-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Matt</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Keith Urban - But for the grace of God</title>
		<link>http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/23/41/</link>
		<comments>http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/23/41/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Mar 2008 20:31:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>

		<category><![CDATA[Filozofia]]></category>

		<category><![CDATA[Keith Urban]]></category>

		<category><![CDATA[Lyric]]></category>

		<category><![CDATA[Miłość]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/23/41/</guid>
		<description><![CDATA[ 
Keith Urban
But for the grace of God
A teraz coś w pozytywnym tonie. Piosenka Keitha Urbana, wielokrotnie nagradzanego wykonawcy country/rock. Warto posłuchać i poczytać  Zapraszam więc do &#8216;lektury&#8217;.
 POSŁUCHAJ (klik)

I can hear the neighbors
 Słyszę sąsiadów
They&#8217;re arguin&#8217; again
 Znów się kłócą
And there hasn&#8217;t been peace on our street
 I nie ma spokoju na naszej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p align="center"> <a href="http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/23/41/42/" rel="attachment wp-att-42" title="keith.jpg"><img src="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/03/keith.jpg" alt="keith.jpg" /></a><b><span style="font-size:20pt;font-family:'Times New Roman','serif';"></span></b></p>
<p align="center"><b><span style="font-size:20pt;font-family:'Times New Roman','serif';">Keith Urban</span></b><br />
<span style="font-size:12pt;font-family:'Times New Roman','serif';">But for the grace of God</span></p>
<p align="center">A teraz coś w pozytywnym tonie. Piosenka Keitha Urbana, wielokrotnie nagradzanego wykonawcy country/rock. Warto posłuchać i poczytać <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> Zapraszam więc do &#8216;lektury&#8217;.</p>
<p align="center"> <span id="more-41"></span><a href="http://matthew8888.wrzuta.pl/audio/wy9Ie2i0bk/">POSŁUCHAJ (klik)<br />
</a><br />
I can hear the neighbors<br />
<i> Słyszę sąsiadów</i><br />
They&#8217;re arguin&#8217; again<br />
<i> Znów się kłócą</i><br />
And there hasn&#8217;t been peace on our street<br />
<i> I nie ma spokoju na naszej ulicy</i><br />
Since who knows when<br />
<i> Od kto wie kiedy</i><br />
I don&#8217;t mean to listen in<br />
<i> Nie chcę tego słuchać</i><br />
But the shoutin&#8217; is so loud<br />
<i> Ale krzyki są tak głośne</i><br />
I turn up the radio to drown it out<br />
<i> Włączam radio aby utopić je</i><br />
And silently I say a little prayer<br />
<i> I po cichu mówię małą modlitwę<br />
</i><br />
But for the grace of God go I<br />
<i> Gdyby nie łaska Boga odszedłbym</i><br />
I must&#8217;ve been born a lucky guy<br />
<i> Musiałem się urodzić szczęśliwym facetem</i><br />
Heaven only knows how I&#8217;ve been blessed<br />
<i> Niebo tylko wie jak zostałem pobłogosławiony</i><br />
With the gift of you love<br />
<i> Darem Twej miłości</i><br />
And I look around and all I see<br />
<i> Rozglądam się wokoło i wszystko co widzę</i><br />
Is your happiness embracing me<br />
<i> Jest Twoim szczęściem ogarniającym mnie</i><br />
Oh Lord I&#8217;d be lost<br />
<i> O Panie zaginął bym</i><br />
But for the grace of God<br />
<i> Gdyby nie łaska Boga</i></p>
<div align="center"></div>
<p align="center">I can see that old man<br />
<i> Widzę tego starszego mężczyznę</i><br />
He&#8217;s walking past our door<br />
<i> Przechodzi obok naszych drzwi</i><br />
And I&#8217;ve been told that he&#8217;s rich<br />
<i> Powiedziano mi, że on jest bogaty</i><br />
But he seems so poor<br />
<i> Ale wydaje się taki biedny</i><br />
Cause no one comes to call on him<br />
<i> Ponieważ nikt nie przychodzi odwiedzić go</i><br />
And his phone it never rings<br />
<i> I jego telefon nigdy nie dzwoni</i><br />
He wanders through his empty home<br />
<i> On wędruje po swoim pustym domu</i><br />
Surrounded by his things<br />
<i> Otoczony przez swoje rzeczy</i><br />
And silently I say a little prayer, yes I do<br />
<i> I cicho mówię małą modlitwę, tak robię</i></p>
<div align="center"></div>
<p align="center">But for the grace of God go I<br />
<i> Gdyby nie łaska Boga odszedłbym</i><br />
I must&#8217;ve been born a lucky guy<br />
<i> Musiałem się urodzić szczęśliwym facetem</i><br />
Heaven only knows how I&#8217;ve been blessed<br />
<i> Niebo tylko wie jak zostałem pobłogosławiony</i><br />
With the gift of you love<br />
<i> Darem Twej miłości</i><br />
And I look around and all I see<br />
<i> Rozglądam się wokoło i wszystko co widzę</i><br />
Is your happiness embracing me<br />
<i> Jest Twoim szczęściem ogarniającym mnie</i><br />
Oh Lord I&#8217;d be lost<br />
<i> O Panie zaginął bym</i><br />
But for the grace of God<br />
<i> Gdyby nie łaska Boga</i></p>
<div align="center"></div>
<p align="center">I look around and all I see<br />
<i> Rozglądam się wokoło i wszystko co widzę</i><br />
Is your happiness embracing me<br />
<i> Jest Twoim szczęściem ogarniającym mnie</i><br />
Oh Lord I&#8217;d be lost<br />
<i> O Panie zaginął bym</i><br />
But for the grace of God<br />
<i> Gdyby nie łaska Boga</i></p>
<p align="center">Tłumaczenie: Matt</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/egotrippin.wordpress.com/41/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/egotrippin.wordpress.com/41/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/egotrippin.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/egotrippin.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/egotrippin.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/egotrippin.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/egotrippin.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/egotrippin.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/egotrippin.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/egotrippin.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/egotrippin.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/egotrippin.wordpress.com/41/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=egotrippin.wordpress.com&blog=3039650&post=41&subd=egotrippin&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/23/41/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/trulylove-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Matt</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/03/keith.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">keith.jpg</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Czy Jezus jest Bogiem? cz.2</title>
		<link>http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/23/38/</link>
		<comments>http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/23/38/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Mar 2008 19:37:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>

		<category><![CDATA[Filozofia]]></category>

		<category><![CDATA[Jezus]]></category>

		<category><![CDATA[Słowo]]></category>

		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/23/38/</guid>
		<description><![CDATA[
„Wiara zaś katolicka polega na tym, abyśmy czcili jednego Boga w Trójcy, a Trójcę w jedności (…). Bogiem jest Ojciec, Bogiem Syn i Bogiem Duch Święty: a jednak nie trzej bogowie, lecz jeden jest Bóg”
TAKIMI słowami Atanazjański symbol wiary wyraża główną naukę chrześcijaństwa — Dogmat Trójcy. Jeżeli należysz do Kościoła katolickiego lub protestanckiego, zapewne mówiono [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><a href="http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/23/38/39/" rel="attachment wp-att-39" title="trojca.jpg"><img src="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/03/trojca.jpg" alt="trojca.jpg" /></a></p>
<blockquote><p>„Wiara zaś katolicka polega na tym, abyśmy czcili jednego Boga w Trójcy, a Trójcę w jedności (…). Bogiem jest Ojciec, Bogiem Syn i Bogiem Duch Święty: a jednak nie trzej bogowie, lecz jeden jest Bóg”</p></blockquote>
<p>TAKIMI słowami Atanazjański symbol wiary wyraża główną naukę chrześcijaństwa — <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Tr%C3%B3jca_%C5%9Awi%C4%99ta">Dogmat Trójcy</a>. Jeżeli należysz do Kościoła katolickiego lub protestanckiego, zapewne mówiono ci, że jest to najważniejsza nauka, w którą należy wierzyć. Ale czy umiałbyś ją wyjaśnić? Niejeden z najtęższych umysłów chrześcijaństwa przyznawał, że nie potrafi zrozumieć tego dogmatu.</p>
<p><span id="more-38"></span></p>
<p>Dlaczego więc ludzie wierzą w Trójcę? Czy dlatego, że naucza o niej Biblia? Nieżyjący już biskup anglikański, John Robinson, w książce <i>Uczciwie wobec Boga</i> udzielił na to pytanie odpowiedzi dającej dużo do myślenia. Napisał:</p>
<p><b>„W dzisiejszej praktyce popularne kazania i nauki ukazują nadnaturalistyczny pogląd na Chrystusa, który nie może być uzasadniony na podstawie Nowego Testamentu. Mówią one, że Jezus był Bogiem w taki sposób, że terminy ‘Chrystus’ i ‘Bóg’ są wymienne. Otóż w Biblii nie są wymienne nigdy. Nowy Testament mówi, że Jezus był Słowem Boga, że Bóg był w Chrystusie, że Jezus jest Synem Boga, ale nie mówi nigdy wprost, że Jezus był Bogiem”</b> <ins>(przekład Anny Morawskiej)</ins>.</p>
<p>John Robinson był uważany w Kościele anglikańskim za postać kontrowersyjną. Czy miał jednak rację, gdy twierdził, że „Nowy Testament” <b>„nie mówi nigdy wprost, że Jezus był Bogiem”</b>?</p>
<h3>• Co naprawdę mówi Biblia</h3>
<p>Odpowiadając na to pytanie ktoś mógłby przytoczyć werset rozpoczynający Ewangelię według Jana: <b>„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo”</b> <ins>(Jana 1:1, Biblia Tysiąclecia, wydanie II)</ins>. Czy to nie przeczy wypowiedzi anglikańskiego biskupa? W rzeczywistości nie. John Robinson z pewnością wiedział, że niektórzy współcześni tłumacze nie zgadzają się z takim sposobem oddawania powyższego wersetu. Dlaczego? Ponieważ w oryginalnym tekście greckim wyraz „Bóg” w sformułowaniu „Bogiem było Słowo” nie został poprzedzony rodzajnikiem określonym. Natomiast rodzajnik taki występuje przed wyrazem „Bóg” w poprzedniej frazie — „Słowo było u Boga” — co jednoznacznie wskazuje, o kogo chodzi. Dlatego też te dwa wyrazy nie mogą mieć tego samego znaczenia.</p>
<p>Z tego względu niektórzy tłumacze w swych przekładach zaznaczają, że słowo to wskazuje na cechę. Na przykład posługują się sformułowaniem: <b>„Słowo było boskie”</b> <ins>(An AmericanTranslation, Schonfield)</ins>. A w przekładzie Moffatta czytamy: <b>„Logos był boski”</b>. Jednakże John Robinson i brytyjski krytyk tekstu, sir Frederick Kenyon, zauważyli, że wyraz „boski” nie najlepiej oddaje sens, bo gdyby Jan właśnie to chciał podkreślić, posłużyłby się greckim odpowiednikiem tego wyrazu, czyli słowem <i>thei&#8217;os</i>. Słusznie więc postąpiono w <i>New World Translation</i> <ins>(Przekład Nowego Świata)</ins>, gdzie zgodnie z gramatyką języka greckiego potraktowano wyraz „Bóg” jako rzeczownik pospolity, wskazujący na cechę, i oddano ten fragment następująco: <b>„I bogiem był Słowo”</b>.</p>
<p>Na temat takiego sposobu tłumaczenia wypowiedział się profesor C.H.Dodd, pod którego redakcją powstał przekład <i>The New English Bible</i>: <b>„Można by to oddać za pomocą sformułowania: ‘Slowo było bogiem’. Takie dosłowne tłumaczenie nie jest błędne”</b>. Jednakże The New English Bible nie oddaje tego wersetu w taki sposób. W przekładzie tym, werset z Ewangelii według Jana 1:1 brzmi: <b>„Kiedy wszystkie rzeczy zaczęły istnieć, Słowo już było. Słowo przebywało u Boga i czym Bóg był, tym było Słowo”</b>. Dlaczego ten zespól tłumaczy nie wybrał prostszego rozwiązania? Profesor Dodd odpowiada: <b>„Jest ono nie do przyjęcia, gdyż stoi w sprzeczności z tokiem myśli Janowej, a nawet z całą myślą chrześcijańską”</b> <ins>(Technical Papers for the Bible Translator, tom XXVIII, styczeń 1977)</ins>.</p>
<h3>• Jasne wypowiedzi Pisma Świętego</h3>
<p>Czy to prawda, że pogląd, iż Jezus jest bogiem, ale nie Bogiem Stwórcą, stoi w sprzeczności z myślą Janową (to znaczy apostoła Jana) oraz z całą myślą chrześcijańską? Przeanalizujmy kilka wersetów biblijnych mówiących o Jezusie i Bogu oraz przekonajmy się, co o tych tekstach sądzili komentatorzy, żyjący przed ustaleniem Atanazjańskiego symbolu wiary.</p>
<p><b>„Ja i Ojciec jedno jesteśmy”</b> <ins>(Jana 10:30)</ins>. Nowacjan (ok. 200-25 <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_cool.gif' alt='8)' class='wp-smiley' /> wypowiedział się na ten temat tak: <b>„Skoro On oznajmił ‘jedno’,<sup>[*]</sup> niech więc heretycy zrozumieją, że nie powiedział ‘jednym’. Wyraz jedno ma rodzaj nijaki, wobec czego wskazuje na jednomyślność, a nie na jedność osób. (…) Co więcej, kiedy On powiedział jedno, odnosiło się to do zgody, do jedności sądu, do samej więzi miłości, gdyż Ojciec i Syn faktycznie są jedno w zgodzie, w miłości i w przywiązaniu”</b> <ins>(De Trinitate [O Trójcy], rozdział 27)</ins>.</p>
<p>* Nowacjan nawiązuje tu do faktu, że w tym wersecie słowo „jedno” jest rodzaju nijakiego. Dla porównania zobacz Ewangelię według Jana 17:21, gdzie grecki odpowiednik wyrazu „jedno” został użyty dokładnie w taki sam sposób. Co ciekawe, <i>New Catholic Encyclopedia</i> (wydanie z roku 1967) wyraża się na ogól z uznaniem o dziele Nowacjana <i>De Trinitate</i>, chociaż zauważa, że <b>„Duch Święty nie jest [w nim] uważany za Osobę boską”</b>.</p>
<p><b>„Ojciec większy jest niż Ja”</b> <ins>(Jana 14:2 <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_cool.gif' alt='8)' class='wp-smiley' /> </ins>. Ireneusz (ok. 130-200): <b>„Możemy się od Niego [Chrystusa] dowiedzieć, że Ojciec jest ponad wszystkim. Mówi bowiem: ‘Ojciec większy jest niż Ja’. A zatem nasz Pan oświadczył, że Ojciec przewyższa Go pod względem wiedzy”</b> <ins>(Adversus haereses [Przeciw herezjom], księga II, rozdział 28, <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_cool.gif' alt='8)' class='wp-smiley' /> </ins>.<b>„To jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś”</b> <ins>(Jana 17:3)</ins>. Klemens Aleksandryjski (ok.150-215): <b>„Trzeba poznać Boga wiecznego i uznać Go dawcą wieczności — pierwszym, najwyższym, jedynym i dobrym Bogiem. A posiąść Go można przez zdobycie o Nim wiedzy. (…) Człowiekowi więc, który ma żyć prawdziwym życiem, nakazuje Chrystus najpierw poznać Tego, którego ‘nikt nie zna jeno Syn i komu by Syn zechciał objawić’<ins>(Mt 11,27)</ins>, następnie pojąć wielkość Zbawiciela i łaskę nową”</b> <ins>(Czy człowiek bogaty może być zbawiony?, VII, VIII, tłumaczył J.Czuj)</ins>.<b>„Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich, i we wszystkich”</b> <ins>(Efezjan 4:6)</ins>. Ireneusz: <b>„W taki sposób oznajmiono, że jeden Bóg Ojciec jest ponad wszystkim, przez wszystkich i we wszystkich. Ojciec rzeczywiście jest ponad wszystkim i stanowi Głowę Chrystusa”</b> <ins>(Adversus haereses, księga V, rozdział 18,2)</ins>.</p>
<p>Ci wczesnochrześcijańscy pisarze dokładnie rozumieli, że wymienione wersety ukazują, iż Ojciec przewyższa wszystko i wszystkich, w tym także Jezusa Chrystusa. Ich wypowiedzi nie dają żadnych podstaw do twierdzenia, jakoby wierzyli w Trójcę.</p>
<p>Źródło:  <a href="http://www.rumburak.friko.pl/BIBLIA/dogmaty/trojca/trojca.php">uStronie</a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/egotrippin.wordpress.com/38/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/egotrippin.wordpress.com/38/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/egotrippin.wordpress.com/38/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/egotrippin.wordpress.com/38/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/egotrippin.wordpress.com/38/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/egotrippin.wordpress.com/38/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/egotrippin.wordpress.com/38/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/egotrippin.wordpress.com/38/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/egotrippin.wordpress.com/38/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/egotrippin.wordpress.com/38/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/egotrippin.wordpress.com/38/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/egotrippin.wordpress.com/38/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=egotrippin.wordpress.com&blog=3039650&post=38&subd=egotrippin&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/23/38/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/trulylove-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Matt</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/03/trojca.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">trojca.jpg</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Czy Jezus jest Bogiem?</title>
		<link>http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/15/36/</link>
		<comments>http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/15/36/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 19:48:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>

		<category><![CDATA[Jezus]]></category>

		<category><![CDATA[Słowo]]></category>

		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/15/36/</guid>
		<description><![CDATA[
Często  zastanawiamy się czy Jezus jest Bogiem, czy dogmat o Trójcy Świętej ma racje bytu. Pytania nurtujące wierzących od tysiącleci. Zastanawiali się nad nimi i spierali najwięksi teologowie i ojcowie kościoła. Czy jednak doszli do dobrych wniosków uznając Jezusa z równego Bogu, czy też ustawiając dogmat o Trójcy Świętej? Spójrzmy na to z innej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><a href="http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/15/36/37/" rel="attachment wp-att-37" title="ben.jpg"><img src="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/03/ben.jpg" alt="ben.jpg" /></a></p>
<p>Często  zastanawiamy się czy Jezus jest Bogiem, czy dogmat o Trójcy Świętej ma racje bytu. Pytania nurtujące wierzących od tysiącleci. Zastanawiali się nad nimi i spierali najwięksi teologowie i ojcowie kościoła. Czy jednak doszli do dobrych wniosków uznając Jezusa z równego Bogu, czy też ustawiając dogmat o Trójcy Świętej? Spójrzmy na to z innej strony, zobaczmy co mówił Jezus sam o sobie?<br />
<span id="more-36"></span></p>
<h2> Co Jezus mówił o sobie?</h2>
<blockquote><p>„Ojciec większy jest ode mnie.” (Jana 14:28b)</p>
<p>„…nie moja wola, lecz twoja niech się dzieje…” (Łukasz 22:42)<br />
[Jezus całkowicie podporządkowuje się Ojcu]</p>
<p>„Jahwe, twego Boga masz czcić i tylko dla niego masz pełnić świętą służbę.” (Łukasza 4: <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_cool.gif' alt='8)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>„Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe? On rzekł do niego: &#8216;Masz miłować Jahwe, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem&#8217;. To jest największe i pierwsze przykazanie.” (Mateusza 22:36-39)</p>
<p>„Jezus powiedział jej (Marii Magdalenie po swoim zmartwychwstaniu): ‘Przestań się mnie kurczowo trzymać. Jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Ale idź do moich braci i powiedz im: <b>Wstępuję do Ojca mego</b> i Ojca waszego <b>oraz do Boga mego</b> i Boga waszego.” (Ewangelia Jana 20:17)</p>
<p>„…ja od Boga wyszedłem i tu jestem. Wcale też nie przyszedłem z własnej inicjatywy, lecz On mnie posłał. (Jana 8:42) oraz (Jana 12:42)</p>
<p>„On im powiedział: &#8220;Kielich mój istotnie będziecie pić, ale to zasiadanie po mej prawicy i po mej lewicy nie moją jest rzeczą, abym mógł je dać, lecz należy ono do tych, dla których zostało przygotowane przez mojego ojca&#8221;. (Mateusza 20:23)</p>
<p>„O owym dniu i godzinie nie wie nikt – ani aniołowie niebios, ani Syn, tylko sam Ojciec.” (Mateusza 24:6)<br />
[Gdyby Jezus był Bogiem – wiedziałby wszystko]</p>
<p>„Ty jednak, gdy się modlisz, wejdź do swego pokoju i zamknąwszy drzwi, módl się do twego Ojca, który jest w ukryciu; wtedy Ojciec twój, który się przygląda w ukryciu, odpłaci tobie.” (Mateusza 6:6)<br />
[Jezus nie powiedział, żeby modlić się do niego ale do jego Ojca]</p>
<p>„Macie więc modlić się w ten sposób: &#8220;&#8216;Nasz Ojcze w niebiosach, niech będzie uświęcone twoje imię.” (Mateusza 6:9)</p>
<p>„A Jezus podszedł i powiedział do nich, mówiąc: &#8220;Dano mi wszelką władzę w niebie i na ziemi” (Mateusza 28:1 <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_cool.gif' alt='8)' class='wp-smiley' /><br />
[Gdyby Jezus był Bogiem, nie potrzebowałby otrzymywać władzy. A, że otrzymał od swego Ojca ogromną władzę, świadczą cuda, jakich dokonał, czy, na przykład, poniższy werset:</p>
<p>„Dlaczego ten człowiek tak mówi? On bluźni. Któż oprócz jednego - Boga - może przebaczać grzechy?" (Marka 2:7)<br />
[A jednak Jezus miał moc przebaczania grzechów i aby to unaocznić, w dalszej relacji, uzdrowił tego paralityka].</p>
<p>Czy to jednak świadczy o Boskości Jezusa ? – sam Jezus to wyjaśnia:<br />
„… Syn nie może nic uczynić z własnej inicjatywy, lecz tylko to, co widzi, że czyni Ojciec.” (Jana 5:19)</p>
<p>„Ja nie mogę nic uczynić z własnej inicjatywy.” (Jana 5:30)</p></blockquote>
<p>Powyższe fragmenty chyba dobitnie świadczą o tym co Jezus myślał sam o sobie i o swoim Ojcu. Wyraźnie zaznaczał On, że Bogiem NIE JEST a Ojciec jest od Niego większy.</p>
<h2>Kim, więc, jest Chrystus?</h2>
<blockquote><p>„Chrystus jest obrazem Boga.” <i>(2 Koryntian 3:4b)</i></p>
<p>„On (Jezus) jest obrazem niewidzialnego Boga” <i>(Kolosan 1:15)</i>„…gdyż właśnie w nim mieszka Cieleśnie cała pełnia boskości” <i>(Kolosan 2:9)</i></p>
<p>„On <i>(chodzi o Jezusa)</i> jest odbiciem chwały Boga <i>   (a nie samym Bogiem)</i> i dokładnym wyobrażeniem samej jego istoty,  on też podtrzymuje wszystko słowem jego mocy <i>(a nie własnej  mocy)</i>, a dokonawszy oczyszczenia za nasze grzechy, zasiadł po  prawicy Majestatu w miejscach wyniosłych. O tyle zatem stał się  lepszy od aniołów, o ile odziedziczył imię wspanialsze od ich imienia.  Na przykład do któregoż z aniołów kiedykolwiek rzekł: &#8220;Ty jesteś moim  synem; Ja dzisiaj zostałem twoim ojcem&#8221;? I znowu: &#8220;Ja stanę się dla  niego ojcem, a on stanie się dla mnie synem&#8221;? Lecz gdy znowu  wprowadza swego Pierworodnego na zamieszkaną ziemię, mówi: &#8220;I niech mu  złożą hołd wszyscy aniołowie Boży&#8221;. Ponadto w odniesieniu do  aniołów mówi: &#8220;I aniołów swoich czyni duchami, a swoich sług publicznych  płomieniem ognia&#8221;. Natomiast w odniesieniu do Syna: &#8220;Bóg jest  twoim tronem na wieki wieków, a berło twego królestwa jest berłem  Prostolinijności. Umiłowałeś prawość, a znienawidziłeś bezprawie.  Dlatego Bóg, <b>twój Bóg</b>, namaścił cię olejkiem”<br />
<i>(List do Hebrajczyków 1:3-9)</i>
</p></blockquote>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/egotrippin.wordpress.com/36/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/egotrippin.wordpress.com/36/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/egotrippin.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/egotrippin.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/egotrippin.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/egotrippin.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/egotrippin.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/egotrippin.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/egotrippin.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/egotrippin.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/egotrippin.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/egotrippin.wordpress.com/36/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=egotrippin.wordpress.com&blog=3039650&post=36&subd=egotrippin&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/15/36/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/trulylove-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Matt</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/03/ben.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">ben.jpg</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ewangelia Jezusa</title>
		<link>http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/07/34/</link>
		<comments>http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/07/34/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 Mar 2008 12:38:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matt</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Filozofia]]></category>

		<category><![CDATA[Jezus]]></category>

		<category><![CDATA[Miłość]]></category>

		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/07/34/</guid>
		<description><![CDATA[
Postać Jezusa z Nazaretu fascynuje ludzi do dnia dzisiejszego. Wobec wielu rozbieżnych poglądów  dotyczących jego życia, jego nauki i tego, jak Jezus chciał, by była ona zrozumiana - wielu ludzi pyta: &#8220;Jak to było naprawdę?&#8221; Zostały o nim napisane niezliczone książki, czy jednak ich autorzy rzeczywiście pojęli jego posłanie?  Gdzie można dzisiaj znaleźć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><a href="http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/07/34/35/" rel="attachment wp-att-35" title="ej3.jpg"><img src="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/03/ej3.jpg" alt="ej3.jpg" /></a></p>
<p>Postać Jezusa z Nazaretu fascynuje ludzi do dnia dzisiejszego. Wobec wielu rozbieżnych poglądów  dotyczących jego życia, jego nauki i tego, jak Jezus chciał, by była ona zrozumiana - wielu ludzi pyta: &#8220;Jak to było naprawdę?&#8221; Zostały o nim napisane niezliczone książki, czy jednak ich autorzy rzeczywiście pojęli jego posłanie?  Gdzie można dzisiaj znaleźć jego nie sfałszowaną naukę, jego autentyczne słowo?<br />
<span id="more-34"></span></p>
<p>Poprzez słowo prorocze naszych czasów sam Chrystus darował nam potężne objawione dzieło, które po pierwsze: wyjaśnia i pogłębia wiedzę o jego życiu i działaniu jako Jezusa, a po drugie: daje odpowiedzi na wiele pytań, które ludzie dzisiejszych czasów często sobie zadają.</p>
<p><a href="http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/07/34/33/" rel="attachment wp-att-33" title="ej2.jpg"><img src="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/03/ej2.jpg" alt="ej2.jpg" /></a></p>
<p>Jest to książka &#8220;To jest Moje Słowo. Alfa i Omega. Ewangelia Jezusa&#8221;. Wstrząsające i pełne  nadziei posłanie ujęte w słowa prorocze o fascynującej jasności; wiele z tego, czego brak w  Biblii lub co zostało błędnie przekazane, jest tutaj wyjaśnione. Czytelnik poznaje  fundamentalne duchowe powiązania, na podstawie których może lepiej opanować swoje życie;  znajduje odpowiedzi na pytania dotyczące sensu i celu naszego życia na ziemi, życia po śmierci,  proroczego słowa, Kazania na Górze, obecnego stanu naszej planety i przyszłego rozwoju  Ziemi i całej przyrody. Czytelnik na nowo odkrywa Jezusa z Nazaretu - odkrywa go jako  syna Bożego, przybliżającego ludziom Boga jako dobrotliwego Ojca, który nie chłoszcze i  nie karze, lecz bezgranicznie kocha wszystkich ludzi jako swoje dzieci i wskazuję im drogę,  na której mogą zmienić swoje życie, tak aby było ono wypełnione sensem i wolnością.</p>
<p>Książka zawiera też wiele aspektów, których nie ma w znanych nam ewangeliach, jak np.  to, że Jezus poważał całe stworzenie jako część siebie samego. Jego życie daje nam przykład  na to, jak mamy obchodzić się ze zwierzętami i z przyrodą. On ujmował się za nimi i chronił je.  Również techniczne wynalazki naszych czasów oraz tematy takie jak wiwisekcja, inżynieria genetyczna,  energia jądrowa itd. naświetlane są z zupełnie innej, nowej perspektywy. Czytelnik znajduje też  wyjaśnienia tak zwanych &#8220;cudów&#8221;, jak np. &#8220;nakarmienie pięciu tysięcy&#8221; lub uzdrawianie chorych  przez Jezusa, który mógł darować ludziom uzdrowienie, ukojenie i nadzieję, o ile oni naprawdę  przyjmowali jego naukę i wprowadzali ją w czyn.</p>
<p>Książka mocno mnie zaintrygowała, więc mam zamiar w najbliższym czasie ją zamówić. Jednak z ocenami jeszcze należy poczekać bo trzeba zaznaczyć, że liczy sobie ona ponad 1000 stron <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Zobacz też:<br />
<a href="http://www.das-wort.com/polski/s007pl/s007pl.html">Fragmenty książki</a><br />
<a href="http://www.das-wort.com/polski/index.html">Strona domowa wydawnictwa Das-Wort</a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/egotrippin.wordpress.com/34/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/egotrippin.wordpress.com/34/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/egotrippin.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/egotrippin.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/egotrippin.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/egotrippin.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/egotrippin.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/egotrippin.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/egotrippin.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/egotrippin.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/egotrippin.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/egotrippin.wordpress.com/34/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=egotrippin.wordpress.com&blog=3039650&post=34&subd=egotrippin&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://egotrippin.wordpress.com/2008/03/07/34/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/trulylove-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Matt</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/03/ej3.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">ej3.jpg</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://egotrippin.files.wordpress.com/2008/03/ej2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">ej2.jpg</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>